Najlepsza planszówka świata – Splendor – szczera recenzja

16 stycznia 2018 Kultura

Zapytałam w poście na Facebooku, o czym napisać w tym tygodniu. Niemal jednogłośnie padło na temat: najlepsza planszówka świata. No to lecimy! Przed wami: Splendor – najlepsza planszówka świata.

Jest rok 1484. Siedzisz w swoim kantorze z lekko przymrużonymi oczami i z zadowoleniem słuchasz cudownego szumu miasta. Całkiem celowo urządziłeś sklep na rogu dwóch najruchliwszych ulic. Za oknem zawsze ktoś na kogoś krzyczy, ktoś hałaśliwie toczy beczkę po bruku, a teraz… Ktoś zatrzymał konia – Nie! Cały powóz! – tuż przy twoich drzwiach… Wejdzie tutaj? – myślisz do siebie niespokojnie. Wchodzi. Rozgląda się po sklepie, a ty zrywasz się na równe nogi, kłaniasz się i dyskretnie podążasz za jego wzrokiem. Czego dzisiaj szuka? Sygnetu, wisiora ze szmaragdem, a może tak jak ostatnio: bransolety z diamentami? Ale w sumie… W sumie to nieważne czego on szuka… Ten arystokrata przyszedł do ciebie po raz kolejny i to w godzinach największego zgiełku na ulicach – twój splendor znów właśnie wzrósł.

Splendor - najlepsza planszówka świata

Splendor – najlepsza planszówka świata

Taki właśnie klimat panuje w grze Splendor. Jesteś renesansowym kupcem, a Twoją największą życiową aspiracją jest osiągnąć najwyższy możliwy prestiż. Robisz wszystko, żeby zaopatrywała się u Ciebie arystokracja. Zaczynałeś od inwestowania w kopalnie kamieni szlachetnych, później w najlepsze sposoby transportu i najlepszych rzemieślników w tej części świata. W końcu… W końcu otwierasz sklep w najbardziej prestiżowym zakątku miasta.

Unboxing

Powiem tak. Grę chciałam kupić już na etapie pierwszego rzutu oka na jej plakat promocyjny na Kapitularzu – znaczy takim geekowskim zlocie fanów fantastyki. Ale kiedy otworzyłam pudełko i zobaczyłam, co tam się dzieje, to byłam już tylko: „Zamknij się i weź moje pieniądze!”.

No więc… Zestaw składa się z:

Karty rozwoju na 3 poziomach

Wszystkie malunki po prostu zapierają dech w piersiach. Pierwszy poziom obrazuje przeróżne rodzaje kopalni. W każdym możliwym klimacie. Drugi poziom kart to ścieżki transportu wydobytych surowców – i mam tutaj na myśli słonie na sawannie, objuczone wielbłądy na pustyni, majestatyczne statki pod pełnymi żaglami i umordowanych tragarzy na Syberii – oraz karty z rzemieślnikami jubilerskimi. Trzeci poziom kart to najbardziej prestiżowe miejscówki na sklep jubilerski w całej renesansowej Europie.

Płytki z arystokratami

Ci bogacze, którzy mają odwiedzać nasze sklepy różnią się od siebie wszystkim. Nie ma tak, że królowa kier różni się od królowej pik kolorem ubranka. O nie nie! Ci arystokraci są chudzi, grubi, wysocy, niscy, ubrani super kolorowo i super szaro, obwieszeni złotem i całkiem skromni. Co więcej… Tło za każdym z nich też jest kompletnie inne.
Znowu: małe planszowe dzieła sztuki.

Żetony z kamieniami szlachetnymi i złotem

Ale… To nie malowane karty i nie różnorodne płytki arystokratów są absolutnym sztosem w tej grze. To żetony. Środek płatniczy. Bierzesz do ręki te niewielkie krążki i naprawdę czujesz, że zaraz wydasz prawdziwe bogactwo.

Żetony nie tylko są różnokolorowe i przepięknie ozdobione, ale są też… ciężkie. Kiedy przygarniasz je do siebie naprawdę wiesz, że zarabiasz, a kiedy za coś płacisz to naprawdę czujesz, że twoja sakiewka staje się znacząco lżejsza.

Tak. Żetony robią wrażenie.

Zasady gry

Zasady mieszczą się na 1 stronie A4.

Do wyboru masz 3 akcje:

  • Wziąć dwa żetony tego samego koloru, lub 3 żetony każdy innego koloru
  • Zarezerwować jedną kartę (i razem z rezerwacją dostajesz żeton złota, który robi za jokera podczas zakupów)
  • Kupić jedną z kart za żetony, które już masz – cena każdej karty jest namalowana w jej lewym dolnym rogu

Żeby wygrać potrzebujesz 15 punktów splendoru (w lewym górnym rogu karty).

Splendor - najlepsza planszówka świata

Niektóre karty pierwszego poziomu w ogóle nie mają punktów splendoru, czy jest sens je kupować? Tak. I to co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że w prawym górnym rogu każda karta ma kamień szlachetny, co oznacza, że przy następnej transakcji każda kolejna kupowana karta jest tańsza o te kamienie szlachetne, które już masz kupione. A po drugie… To właśnie kupione karty przybliżają Cię do wymarzonych odwiedzin arystokratów. Arystokrata odwiedzi Cię tylko wtedy, kiedy masz na stole określoną liczbę kart z konkretnymi kamieniami szlachetnymi.

Splendor - najlepsza planszówka świata

Na przykład ten jegomość daje się „kupić” kiedy masz na stole 3 onyksy, 3 rubiny i 3 szmaragdy. I tadam tadam! Koleszka przychodzi do Twojego sklepu, a Ty dostajesz +3 do splendoru.

Proste?

Proste! I najlepsze jest to, że objaśnienie zasad (ze wszystkimi najmniejszymi niuansami, które tutaj sobie darowałam), zajmuje mniej więcej 5 minut, a potem można już cieszyć się grzanym piwem i dobrą rozgrywką.

Splendor i jego fenomen

Fenomenem tej gry nie są przepiękne obrazki. Nie są nawet masywne żetony. Absolutnie nie jest to zawiła plansza (tej przecież w ogóle nie ma!). Moim zdaniem fenomenem splendoru, który sprawia, że jest to najlepsza planszówka świata, są jego super proste, a zarazem nie prostackie zasady gry. I co najważniejsze: świetne połączenie losowości i strategii.

To nie jest jedna z tych gier, którą kupisz, zagrasz raz i odłożysz na półkę, bo już znasz wszystkie warianty. Nie jest to też gra kompletnie losowa, jak na przykład wojny, przy których myślenie jest właściwie zbędne. Tutaj można wymyślać przeróżne strategie, a rozgrywka za każdym razem jest zupełnie inna i równie ciekawa – nawet jak gra się tylko w dwie osoby! A to prawdziwa rzadkość.

Póki co, wszyscy znajomi, z którymi miałam okazję zagrać są tą grą zachwyceni, dlatego Splendor dostaje miano najlepszej gry na świecie.

Zagrasz w Splendor?

Absolutnie uwielbiam planszówki. Zwłaszcza takie, w które da się pograć przy piwie i nie trzeba robić doktoratu z książki z zasadami przed pierwszym rzutem kostką.

Znasz jakieś gry planszowe lub karciane, które brzmią jakby mogły pobić Splendor o 5 długości w konkursie na najlepszą planszówkę świata? Daj o niej znać w komentarzach, bo jeśli jest tak dobra, to koniecznie muszę spróbować! :)

A jeśli nie możesz się doczekać pogrania w Splendor i chcesz tę grę kupić już teraz, to w ramach dzielnego testowania programu afiliacyjnego podrzucam Ci link prosto do sklepu z grą: REBEL Gra Splendor

Splendor - najlepsza planszówka świata
Splendor – najlepsza planszówka świata

Jeśli kupisz Splendor z tego linka, to zasponsorujesz mi jakąś 1/3 kraftowego piwa w jednym z Łódzkich pubów. Dzięki! ♥

Share with friends: