Miejsca

Zmiana środowiska…

22 października 2008 Miejsca
Zmiana środowiska…

Miasto, które wszędzie ma turystyczne ceny. Miasto, w którym nigdy nie jest poza sezonem. Miasto w, którym śmieszy cię pytanie: Którędy na rynek?, bo dokładnie wszystkie drogi tam prowadzą. Miasto, w którym nie chce ci się biec na tramwaj, bo wiesz, że następny będzie za 2 minuty. W którym zawsze się spóźniasz… Bo nie chce ci się biegać. Miasto, w którym uczysz się bardzo […]

Wygraliśmy!

27 czerwca 2008 Lifestyle, Miejsca
Wygraliśmy!

Po pierwszych 500m czujesz, że to będzie bardzo męczący dzień. Po pierwszych 10km zastanawiasz się, po co w ogóle było wstawać z łóżka skoro już nie masz siły. Po pierwszych 30km cieszysz się widokami i wiesz, że dasz radę przejechać jeszcze trochę. Po pierwszych 50km stawiasz sobie w nagrodę pierwsze piwo i stwierdzasz, że warto. Po pierwszych 80km czujesz, że jesteś w stanie jechać już na koniec świata […]

Złomrex Cup 2008

28 kwietnia 2008 Miejsca, Szkoła

Zaczęłam doceniać akt DAWANIA prezentów. Zwłaszcza takich, przy których można się dobrze bawić. Trafiła się świetna okazja… Znajomy sobie klub żużlowy zasponsorował (tak. wiem jak to brzmi), więc grzechem byłoby nie wykorzystać jego wpływów, prawda? I… W ten sposób wylądowałam na trybunach w VIPowskim sektorze 39. Ze złotą kartą i uśmiechniętą panią rozdającą pączki. Moje zamiłowanie do motocykli raczej oscyluje gdzieś w okolicach ścigaczy, które […]

Końce Świata

26 sierpnia 2007 Miejsca, Muzyka

Dzisiaj zaliczyłam co najmniej dwa. Zawsze myślałam, że Zawiercie jest brzydkim miastem. Ba! Nawet myślałam, że Katowice są brzydkie. Ale nie..! Wysiedlismy na Dworcu Widmie w Będzinie… Już wiem skąd holiłudzcy reżyserzy czerpią natchnienie do takich filmów jak Świt Żywych Trupów, czy Hostel! Naszym oczom ukazały się tradycyjne neopeerelowskie malowidła naskalne zwane również sprejowymi mazidłami… Mała zmiana pola widzenia i… Na ławce […]

Mazury po raz kolejny

04 sierpnia 2007 Miejsca

Kilka spostrzeżeń na temat tamtych okolic, którymi po prostu muszę się podzielić… Pierwsza rzecz, którą wszyscy mnie straszyli, była plaga komarów. Muszę powiedzieć wszem i wobec, że przez dziesięć dni pobytu ukąsił mnie jeden… Dla porównania dodam, że tuż po powrocie do domu zapomniałam zamknąć okna na noc i milusie insekty zaserwowały mi trzy bąble. Kolejną zadziwiającą rzeczą na mazurskich ziemiach jest wszędobylskie rolnictwo. Gdzie […]

123