Lifestyle

Jeszcze Mamy Rewolwery…?

08 września 2007 Lifestyle

Z kilkudniowej perspektywy. Z przemijającym dobrym humorem. Z ponownym oczekiwaniem. Po uświadomieniu sobie, że to tak naprawdę już był koniec… Przedłużmy tę noc jak się da Sumienia niegrzeczne łopoczą na wietrze Każdy wie to, co wiedzieć ma Jak wyglądały najnudniejsze wakacje w życiu? Tak. Zatęskniłam się na śmierć. Ale też… Przez chwilę byłam na końcu świata. Przez chwilę myślałam, że w ogóle go nie ma. Nauczyłam się uwielbiać spacery w deszczu. […]

Dożynki?

20 sierpnia 2007 Szkoła

W ramach: „Każda okazja jest dobra” zebraliśmy się w kupę i spotkaliśmy na imprezie, pieszczotliwie zwanej powitalno-dożynkowej. I tak dożynaliśmy przez całą noc siedząc przy ognisku. Dym szczypał w oczy, a wódka wchodziła jak woda. Hitem był sok pomidorowy udający krwawą mery, a daniem głównym – pierogi ruskie na patyku. Po kilku kolejkach przestało przeszkadzać nawet „Co za przedszkole!” i na niektórych twarzach, po raz pierwszy od dłuższego czasu, […]

Z wyciąganym kabelkiem

12 sierpnia 2007 Lifestyle

Wieczór spędzony w towarzystwie informatycznym zwanym również PRO. Zapowiadał się bardzo niewinnie. Właściwie… W planach mieliśmy się razem nudzić. A tym czasem… Spotkał mnie pierwszy w życiu najprawdziwszy ROTFL! ano: Nieee… Ja jestem kompletnym dosofobem. Jak mam coś pisać w konsoli, to pierwszym odruchem jest znalezienie nakładki graficznej na daną operację… Szaci: Aaa… Bo ty jesteś zwykłym n00bem! Draco: Nie nie nie! Przecież […]

Rowerek najnowszy

03 lipca 2007 Lifestyle

Kilka godzin w grażu, kilka wyrzeczeń batonikowych, kilka kilometrów na sprawdzenie i voila. Mam najnowszy rower :) Na początku miał być zeszłoroczny Author Basic, później myślałam o tegorocznym, ale… Porównanie ceny do jakości wypadało kiepsko. Po krótkich namowach Rockyego rower został zakupiony w częściach i złożony. Dzisiaj przypadła kolej na sprawdzanie jak wszystko działa. Oczywiście jak to ano potrafi… Wybrałam się bez mapy, bez kasy i bez czegokolwiek, co […]

Odchudzanie?

28 czerwca 2007 Lifestyle
Odchudzanie?

Z myślą o odchudzających się stworzono pęczniejącą w żołądku tabletkę. Po jej zażyciu człowiek czuje się jak po zjedzeniu obfitego posiłku. Celulozowa tabletka zawiera proszek, który popijany wodą 1000-krotnie zwiększa swoją objętość. Wrażenie jest takie, jak po spałaszowaniu sporego talerza spaghetti Kiedy czytałam artykuł z Kopalni Wiedzy nasunęła mi się wizja tych wszystkich szalonych nastolatek, które ciągle uważają, że są za grube. Zobaczyłam nagłówki gazet […]

Syndrom dnia następnego

10 czerwca 2007 Lifestyle

Wczorajszą imprezę osiemnastkowką uznaję oficjalnie za udaną. Ciepło od ogniska, zimno od pól i wesołość od wódki stworzyły całkiem ciekawe połączenie, co skutkowało jeszcze ciekawszymi rozmowami środkowonocnymi. Koleżanka Ewka delikatnie sugeruje Rockyemu: E: Kolego… Bo… Ta muzyka jest w takim no… Nieimprezowym klimacie… R: Co ty gadasz?! To co ja mam wam puścić? Ja nie mam diskopolo E: Dajcie mi kanta, żebym się […]

Fed up with…

08 czerwca 2007 Lifestyle

anoriell – a co, wolisz zebysmy sie wszyscy koffali i w ogole? nie przejdzie, wszyscy wola sie rzucac sobie do gardel za nic :/ D4rky W ramach popadania ze skrajności w skrajność, proszę państwa. Najpierw narzekaliśmy, że Riddle się panoszy i jest wannabe mesjaszem ‚naszego blogowego grajdołka.’. Później narzekaliśmy, że jest nudno i jakis taki zasój na jogu nastał. Na głównej nie było co czytać, a wpisy techniczne zostały pożarte przez jednolinijkowce. Jeszcze […]

Dzieci Neostrady

29 marca 2007 Lifestyle

Wiem, że nie powinnam się nabijać, ale niektóre sytuacje przerastają mnie bardziej niż cokolwiek. Przykładem jest świetna rozmowa z pewnym dziewczęciem. hejj Sunny to moje pseudo [wsciekły] dobrze się czujesz? doskonale ale to moje pseudo!!!!!! ja jestem sunny no i? złodziejjjj!!!! Czasami zastanwiam się dlaczego niektórzy z nas najpierw coś robią a później dopiero myślą. Czasami kiedy spotykam takich ludzi jak ty te […]

Gryzonie

23 marca 2007 Lifestyle

Już wiem dlaczego nigdy nie miałam chomika, myszy, szczura ani innego małego z zębami. Moja siostra posiada myszkoskoczka i koszatniczkę sztuk jeden Przez około 20 minut obserwowałam zachowanie koszyczka, który został obdarowany nową klatką. Bidula przez cały czas wyglądał jakby za wszelką cenę chciał się wydostać. Myszoskoczek za to, zagrzebał się w stercie potarganych chusteczek i nie wychylał z niej nosa. Z przyzwyczajenia? Wniosek? Samo pójście do sklepu […]

Szkoła

15 stycznia 2007 Szkoła

Wróciłam ze szkoły pierwszy dzień po chorobie i już zdążyłam się nabawić stanu okołodepresyjnego. Marnuję w tej placówce średnio 4 godziny dziennie. Dosłownie marnuję. Wcale nie mam tutaj na myśli uczenia się zbędnych rzeczy, czy wykonywania bezmyślnie ćwiczeń. Mam na myśli kompletne, całkowite i dosłowne nic nie robienie w złym tego zwrotu znaczeniu. O. Poniedziałki choćby. Albo może dzisiejszy poniedziałek. Z rana wita mnie PO, na którym to PANI PROFESOR […]

...91011