Jak schudłam 10 kilogramów

27 lipca 2017 Lifestyle

Mam kilka lat przed trzydziestką. Czytam stosy życioporadników, subskrybuję setki lajfstajlowych jutuberek, oglądam miliony instagramowych uśmiechów. Skutek? Postanowiłam, że w dniu 30 urodzin sprostam obietnicom wszystkich ryczących trzydziestek z telewizji śniadaniowych, a więc… Przyszedł czas na dietę z dietetykiem.

Dieta z dietetykiem - jak schudłam 10 kg

 

W październiku 2016 podjęłam decyzję-petardę. Zachęcona wynikami Agnieszki i Maćka zapisałam się z Jakubem do dietetyka.

Jak zacząć dietę?

Dieta rozpoczęła się niepozornie i bezinwazyjne. Żadnych rewolucji. Żadnych ogromnych zmian. Ot jogurt zamiast śmietany. Czasami 2 papryki zamiast kromki chleba. Zmieniła się liczba i godziny posiłków. Teraz jest ich 5 co 3 godziny i nie ma opcji, żebym zjadła obiad o 16 i do końca dnia już zupełnie nic. Zmieniły się też proporcje: jest więcej warzyw a mniej kaszowych i makaronowych wypełniaczy.

To wystarczyło. Nie wiem jak, nie wiem kiedy: 10 kilogramów. Ciągle wydaje mi się, że jemy to samo co zwykle. Tylko troszkę inaczej.

I wtem! Nie mam w domu cukru. Wszystko słodsze od pomidora jest za słodkie. Każda porcja w restauracji jest dla dwóch osób. Każda porcja alkoholu powyżej 2 piw jest tą: „Łoł DZIEWCZYNO! Opanuj się!”. Każdy kilogram soli jest zapasem na 2 lata, bo połowa produktów okazuje się być słona sama z siebie.

Czy tylko ja dokonałam takich odkryć po zmianie diety?

Zmiana diety z dietetykiem

Oddanie się w ręce profesjonalnego dietetyka to milion razy lepsza decyzja niż najlepsze i najkolorowsze diety z Pinteresta. Dlaczego? Nie musisz myśleć.

Żadnej frustracji. Żadnej walki samej ze sobą. Żadnego katowania się brukselką na parze. Poradnia dietetyczna to biznes. A biznes ma spełniać życzenia klientów. Moim życzeniem jest schudnąć, ale kocham piwo i masło orzechowe. Deal with that!

I wiesz co? Da się ułożyć zbilansowaną zdrową dietę z masłem orzechowym w składzie. Da się iść do babci na ciasto i dalej chudnąć. Da się zjeść krem czekoladowy i nie czuć wyrzutów sumienia. Trzeba tylko wiedzieć jak to zrobić mądrze.

Ja na przykład wiem jak zrobić animowany guzik. Wiem jak napisać porządne query w WordPressie. Ale nic nie wiem o wpływie tłuszczów nienasyconych na tkankę mięśniową.

A jednak! Pod odpowiednią opieką, bez myślenia, wskoczyłam na jedyne słuszne tory zdrowej diety. I jestem ogromnie wdzięczna za ten pozorny brak myślenia połączony ze spektakularnymi wynikami i ogromem nowej wiedzy, która wskoczyła do mojej głowy nie wiadomo kiedy.

Dietetyk w Łodzi

Za namową znajomych zapisaliśmy się do centrum dietetyki w Łodzi. Na początku opiekowała się nami Marta, a potem zostaliśmy przerzuceni do Edyty.

Dzisiaj Marta ma swój własny gabinet odWAŻ się!, a Edyta pracuje w AnMa Centrum  Dietetyki.

Zarówno Martę jak i AnMa Centrum Dietetyki śmiało polecam komu tylko mogę i wygląda na to, że moi znajomi tak samo jak ja są bardzo zadowoleni ze swoich dietetycznych wyników pod ich opieką.

Odchudzanie z głową

Zdrowa dieta bez drogocennych suplementów i magicznych koktaili ma o wiele większe szanse na zostanie ze mną do końca życia niż znachorskie diety kapuściano-dukanowo-kapsaicynowe. I bardzo się cieszę, że ktoś mądrzejszy ode mnie pokazał mi co i jak w tym temacie.

Dieta z dietetykiem

Naprawdę polecam zdrowe odchudzanie z dietetykiem. Małymi krokami można zmienić wszystkie złe nawyki już na resztę życia. Tak więc… Jeśli chcesz schudnąć, to zdecydowanie nie walcz ze sobą tylko daj się poprowadzić za rękę profesjonaliście.

Share with friends:

  • sosimply.pl

    Warto odchudzać się z głową! Sama ćwiczę z trenerem i działam według jego wskazówek dietetycznych. Powiem, że robimy robotę, bo też nie wiem kiedy te 20 kg umknęło ze mnie. Zapraszam do siebie na : sosimply.pl. Dodatkową opcją przemawiającą za trenerem personalnym jest to, że uczy poprawnych wzorców ruchowych na siłowni, w związku z czym efekty mogą być jeszcze lepsze niż u samego dietetyka! :) Pozdrawiam :* <3

  • Danuta Brzezińska

    Najważniejsze w diecie to chyba zmiana nawyków, niby małe kroki a duży sukces.

  • Gratuluję! Ja jestem na etapie wprowadzania nawyku regularnych posiłków. :-)

  • Przez chorobę przytyłam, uwaga – 20 kg! A dziś nie mogę w to uwierzyć… Ja akurat nie korzystałam z usług dietetyka, ale sama się podszkoliłam w tym zakresie. Zmieniłam nawyki żywieniowe, na dokładnie te, które opisałaś. Zaczęłam ćwiczyć, ale od czasu do czasu pozwolę sobie na słodką przekąskę. A i tak mam teraz wagę mniejszą niż w liceum! <3

    • Jak sama się wszystkiego nauczyłaś to nawet lepiej, bo na 100% dobre nawyki zostaną z Tobą do końca życia.
      Teraz też czasami sięgam po słodkości (nawet takie ze sklepu), ale robię to dużo bardziej świadomie niż wcześniej no i z nowymi nawykami nie ma szans na zjedzenie całej tabliczki czekolady :D

  • Mi z kolei spożywanie posiłków 5 razy w ciągu dnia do za dużo. Nawet przy regularnym jedzeniu, to dla mnie zdecydowanie za często. Trzy, maksymalnie cztery porcje to dla mnie opcja idealna ;)

    • Każdy musi znaleźć swoje optimum. Mnie wydawało się, że nie dam rady jeść 5 razy dziennie, ale ostatecznie okazało się, że to strzał w dziesiątkę :)

  • Faktycznie, trudno trafić na poradnik, który autentycznie pomaga na całe życie. Raczej większość skupia się na tu i teraz a sukces to długofalowe zadanie.

    • Dokładnie tak! Jest to na tyle długofalowe i indywidualne zadanie, że naprawdę ciągle się zastanawiam jak to jest, że w szkole nie ma przedmiotu poświęconego tylko zdrowiu.

  • Justyna

    Powiem szczerze że ja nie miałam samozaparcia do odchudzenia się. Ale udało mi się schudnąć 10 kg w 3 miesiące. Wykupiłam dietę, okazało się że jest dostosowana sezonowo. Zwykłe proste posiłki. Do tego regularne ćwiczenia w domu z youtube i się udało.Chyba najbardziej zmotywował mnie fakt przekonania się czy takie diety z neta za które się płaci są skuteczne. Tę którą wybrałam mogę szczerze polecić.