Ale skąd te węgorze?! – WordCamp Polska 2015

14 września 2015 Miejsca, Technologie

WordCamp Polska 2015 – perfekcyjnie zorganizowana impreza! Czy czegoś się nauczyłam? Co zapamiętam? Jak się bawiłam?

Katarzyna Janoska na WordCamp Polska 2015
WordCamp Polska 2015
fot. Wojciech Równanek

WordCamp Polska 2015 to jedna z tych imprez po których będę mieć same dobre wspomnienia. Ze strony organizacyjnej było naprawdę perfekcyjnie i jak dało się słyszeć w kuluarach „No… Trudno będzie im dorównać za rok…”. Trzymam kciuki, żeby się udało!

Usłyszałam też szalony pomysł zorganizowania WordCampa/WordTripa gdzieś w terenie – w schronisku górskim, pod namiotami, czy temu bliskich klimatach. Ten pomysł wybitnie mi się podoba. Trzymam kciuki za organizację takiego wariantu WordPressowego i od razu zgłaszam się ze swoją prezentacją – nawet jeśli nie będzie Internetu na sali ;)

A prelekcje?

Zgodnie z zasadą, że „kod mogę poczytać w dokumentacji” trzymałam się ścieżek User i Freelancer – absolutnie nie żałuję, bo to „umiejętności miękkie”, kontakt z klientem i prawdziwe przypadki zastosowań różnych narzędzi są dla mnie najważniejsze – strona techniczna jakoś zawsze przychodzi sama.

Nie sposób wymienić wszystkich świetnych prezentacji. Tak więc kilka słów o „moich ulubionych”.

Czy twój WordPress czuje się bezpiecznie?

Mateusz Piaszczak po prosu pozamiatał. Co tu dużo mówić… Jeśli ta prelekcja nie przekonała wszystkich na sali, że muszą aktualizować swoje WordPressy to już nic ich nie przekona.

WordPress dostępny dla wszystkich

Weronika Sobótka w bardzo rzeczowy i przystępny sposób pokazała dlaczego warto i należy sprawić, żeby nasze strony były nie tylko ładne, ale i dostępne.

Od pasji do blogowego biznesu, czyli 7 lat z WordPress’em pod rękę

Tomasz Lach motywował wszystkich do zajmowania się dokładnie tym, co lubimy i w czym przynajmniej wydaje nam się, że jesteśmy dobrze. Mnie przekonał.

A moje wystąpienie?

A ja? A jakże! Dołożyłam swoje trzy grosze. Tym razem na WordCampie w moim wykonaniu trafiła się ewangelizacja na temat jezyka, którego używamy na codzień w kontaktach z klientami.

Na samym końcu znajdziecie wyjaśnienie tajemniczego tytułu prezentacji. Przyznajcie się! Kto sprawdził go przed prezentacją?

Mój poduszkowiec jest pełen węgorzy – czyli rozmówki kodersko-polskie


Bezpośredni link do prezentacji

Na dokładkę nagranie z mojego wystąpienia:

Do zobaczenia na WordUpach!

Share with friends: