Zawód żołnierz

09 maja 2014 Kultura

Po ostatnich wydarzeniach na Ukrainie, dyskusja o stanie polskiej armii rozgorzała na dobre. Że za mała, że niedoćwiczona i niedofinansowana. Że do bani…

Na fali tych dyskusji wypłynął również rosyjski spot nawołujący do wstąpienia do armii. Ciągle słyszę, że skierowany jest co najwyżej do psychopatów. Że nie pokazuje armii pomagającej ludziom. Że to nie to mają na myśli mówiąc: Zawód żołnierz.

A moim zdaniem? Jak cała rosyjska propaganda jest absolutnie genialny! Sami zobaczcie i porównajcie do polskich spotów…

Reklama rosyjskiej armii

Zostań tytanem. Superbohaterem z gry komputerowej, którego zawsze podziwiałeś i którym chciałeś zostać, kiedy tylko dorośniesz. Bądź męski do granic możliwości. Bez cienia zawahania zgładź wroga, który zagraża Twoim najbliższym. Natychmiast żołnierzu!

Wojsko Polskie – Twoja Armi@

Wstąp do armii. Będziesz robił rzeczy tak nieistotne, że przeciętni ludzie nawet tego nie zauważą. Możesz zapomnieć o wdzięczności tych, których chronisz. Gratisowo możesz sobie jeszcze przypomnieć o „Fali”.

No dobra. Jestem niesprawiedliwa. Ten spot miał ocieplać wizerunek armii dla przeciętnego Kowalskiego, a nie zachęcać go do wstąpienia w wojskowe szranki. To może poszukamy spotu, który jednak zachęca do kariery wojskowej? Na zawodowców nie ma funduszy, więc zachęćmy chociaż rezerwistów…

Narodowe Siły Rezerwowe

Zrezygnuj ze swoich pasji – stój w deszczu jak oferma.

Chodź do rezerwy – przerzucamy worki z piaskiem i spędzamy dużo czasu w deszczu… No i mamy fajne dupeczki.

Co wybierasz?

Ja wolę żołnierza-tytana, który bezwzględnie wykonuje rozkazy, nie ma własnego życia i poświęci całego siebie, żeby mnie obronić.

 

Share with friends:

  • Myślę, że trochę w skrajności wpadasz :)
    Pierwszy spot oczywiście robi wrażenie. Widać, że jest zrobiony w nowoczesnym stylu jak trailery do kolejnego Iron Mana czy innych megaprodukcji. Ale nie oszukujmy się, dostrzec można, że jest to spot promujący bardziej Specnaz czyli wojska specjalne niż zwykłą rosyjską armię.
    Drugi spot ogólnie jest słaby ale jak sama zauważyłaś ma on za zadanie trafić do przeciętnej osoby, która o wojsku nie ma pojęcia i którego celem jest przypomnienie, że jednak (jeszcze) armię mamy i mimo, że na co dzień się jej nie widzi coś jeszcze robi. Tutaj aż się prosi o serię filmików pokazujących np działania saperów podczas odkrycia kolejnych niewybuchów czy niewypałów, działania wojsk inżynieryjnych podczas klęsk żywiołowych itd, a nie tylko przejazd pojazdu.
    Spot czwarty o NSR uważam osobiście za bardzo dobry i naprawdę jak oglądałem go pierwszy raz robił bardzo pozytywne wrażenie. Promował idee z której nic nie wyszło, a która sama w sobie była według mnie całkiem niezłym pomysłem.
    Osobiście nie trafia do mnie idea żołnierza tytana. Z dwóch powodów. Od strony cywilnej wolę żołnierza specjalistę, mistrza w swoim fachu, a nie nierealnego superbohatera. Od strony wojskowej każdy kto wstępuje w szeregi wojska chciałby wiedzieć, że jak zakończy już w nim karierę to na cywilnym rynku pracy też się odnajdzie bo w wojsku zdobędzie wiedze i umiejętności które po odbytej służbie dla ojczyzny dadzą mu możliwość dalszej normalnej egzystencji w społeczeństwie.
    Takie spoty jak ten pierwszy mogą działać na wyobraźnie dzieci, które w ten sposób wyobrażają sobie później służbę (jak film, czy grę komputerową) ale nie dojrzałej osoby, która myśli o swojej przyszłości. Uważam, że takie spoty robią ludziom oraz armii dużą krzywdę bo pokazując jej zupełnie abstrakcyjne wyobrażenie wprowadzają rzesze ludzi w błąd, a później mamy tego konsekwencje.
    Osobnym tematem jest kwestia czy my w ogóle potrzebujemy spotów reklamowych – rekrutacyjnych do armii? Z tego co wiem zainteresowanie służbą zawodową jest tak duże, że spoty są nam zupełnie zbędne. Lepiej tą kasę wydać na sprzęt dla już istniejących jednostek.

  • Też nie widzę nic złego w tym drugim spocie. Niektórzy bardzo lubią się w ten sposób bawić w wojnę… Mam kolegę, który właśnie taki jest, że lubi stać na deszczu i się pobrudzić w lesie od stóp do głów. Wojsko to zabawa dla ludzi, którzy to uwielbiają.
    A tak poza tym, to nie od dziś wiadomo, że ludzi od propagandy w Rosji są absolutnymi mistrzami w swoim fachu. Tam zdecydowana większość obywateli myśli, że do Ukraina jest agresorem w obecnym konflikcie… Btw. filmik pierwszy nie działa teraz, to się na jego temat nie wypowiem

  • Z tego wynika, że służba u nas jest taka, jak w Nocnej Strażu na Murze hehe. Z drugiej strony to tylko spot, reklama. Ważne, że my mamy świadomość, że wojsko jest jednak potrzebne, zwłaszcza w obliczu ostatnich wydarzeń za naszą wschodnią granica. Oczywiście ja jestem pacyfistą i nie popieram żadnych działań zbrojnych, ale każde państwo powinno posiadać środki do obrony swoich obywateli.

  • W wieku osiemnastu lat byłem bardzo nakręcony na wojsko, gdy poszedłem na komisję wojskową otrzymałem kategorię E. Oznaczało to trwałą i całkowitą niezdolność do służby wojskowej. Do tej pory nie wiem dlaczego.

  • Osobiście uważam, że taka opinia na temat naszych spotów jest za bardzo krytyczna. Może w rosyjskim wojsku ludzie są źle traktowani i przedstawiają im takie spoty, aby jednak kogoś zaciągnąć. Sądzę również, że ktoś może wziąć sobie to za bardzo to wszystko do siebie, gdy zostanie zwykłym żołnierzem w zwartym szeregu. Niczym nie wyróżniający się prędzej, czy później uświadomi sobie jak został oszukany.

  • Spoty, jak spoty co się komu podoba, ale fakt jest faktem, że polska armia praktycznie nie istnieje. Przestarzałe uzbrojenie, F-16 co nawet dolecieć do nas nie mogły, a co mówić o jakichś bojowych zadaniach. Polska armia to 1/3 urzędników w mundurach niezdolnych do jakichkolwiek działań bojowych.

  • Spot rosyjski został niestety zablokowany. Czyżby się czegoś obawiali?

  • Nie ma o czym tutaj gadać. W Polsce to wszystko jest robione za ogromne pieniądze przez ogromnych amatorów. Tam wydaje się kasę i otrzymuje się niskobudżetowe spoty. Szkoda gadać…

  • Sporo wszystko kosztuje, ale to jednak dla naszego bezpieczeństwa w dzisiejszych czasach bezpieczeństwo obywateli musi być na pierwszym miejscu. Słyszy się dużo o inwestowaniu w wojsko i ja uważam, że jest do dobra myśl, ale powinniśmy inwestować w narodowe rozwiązania.

  • Taki żołnierz – superbohater, który odda własne życie za Twoje bezpieczeństwo…hmmmm?

  • Rosyjska propaganda to mistrzostwo, co tu dużo mówić :)

  • Również jestem zdania, że w wojsko trzeba inwestować tym bardziej po wydarzeniach, które dzieją się na Ukrainie. Niestety w naszym kraju pieniądze są raczej marnotrawione niż wydawane na słuszny cel. Powinniśmy się nad tym wszystkim głęboko zastanowić.

  • Póki nie zmieni się mentalność naszych urzędników, póty dalej będziemy na szarym końcu Europy. Oprócz jednej jednostki specjalnej na dobrym światowym poziomie, reszta naszej armii to archiwum. Stare czołgi z Niemiec, garstka wyeksploatowanych F-16 od wuja Sama, brak dobrych rakiet średniego i dalekiego zasięgu, o flocie morskiej już nawet nie wspominam bo tu w ogóle nie ma się czym chwalić. Dno i kilometr mułu.

    Panowie z góry już dawno powinni się zastanowić co zrobili z naszą armią przez te 25 lat wolności.

  • Koszt kosztem ale jak Rosja by nas najechała to byś my wszyscy wtedy stali za naszymi żołnierzami. Ja osobiście nie uważam żadnych wydatków na wojsko za błędnie wydanych. Fakt jest Faktem że nasi wojacy jeszcze trochę są z tyło za innymi bardziej rozwiniętym wojskami ale z drugiej strony nie jest tak źle jeszcze.

  • niestety wojsko trzeba utrzymywac jeśli chcemy czuć sie chociaz troche bezpiecznie

  • Trochę skrajności tutaj widzę. Uważam, że każde Państwo powinno być przygotowane na ewentualność nadejścia wojny. Co do stanu polskiej armii, zgadzam się, że jednak nie dysponujemy wystarczającą liczbą osób i sprzętu.

  • Dla mnie prawdziwy żołnierz musi przede wszystkim mieć odpowiednią mentalność i charakter. Jak znaleźć takie osoby i czy w ogóle zechcą one „zapisać się” do armii, to zupełnie inna kwestia. Generalna tendencja jest teraz taka, że osoby posiadające cechy wojowników wolą zaciągać się do mafii, niż wojska. Takie czasy…

  • Dokładnie. Żadne wydatki na wojsko nie są zbędne. Należy nieustannie dbać o armię jeśli poważnie myślimy o bezpieczeństwie. Polska powinna nie co więcej środków przeznaczyć na ten cel. Zdecydowanie.

  • Dokładnie. Inwestycja w wojsko zawsze jest opłacalna. Polska przestała dbać o armię i teraz częsie portami!

  • Na wydatki wojskowe można też spojrzeć z innej strony – możemy wtapiać w to kasę, ale pytanie czy w obliczu realnego zagrożenia cokolwiek zdziałamy sensownego? Po co inwestować grube pieniądze, skoro i tak z powodów choćby gospodarczych nie dorównamy innym krajom?

  • no tak jaki kraj takie wojsko, a po co zresztą nam wojsko przecież my Polacy umiemy się sami obronić, ot taki mały kraj kosynierów.

  • Nasza armia za mala ? Przecież mamy 100 tysięcy żołnierzy…sorry etatów :P

  • Myfinding, w końcu tak każdy chciał nieobowiązkowego wojska, to przerodziło się w wojsko etatowe. Nie można mieć wszystkiego.

  • Rosjanie mają propagandę we krwi, co zresztą nie pokazuje tylko ten spot a historia.

    Co do naszego wojska. Czy ja wiem czy lepiej by było mieć obowiązkowe wojsko ? Cóż to jest już temat na głębszą dyskusję.

  • Hmm… Nasze wojsko? Mamy jakieś w ogóle? Potrzebne Nam jest? Nie sądzę abyśmy aktualnie mogli wygrać jakąkolwiek wojnę. Poza tym teraz toczą się głównie wojny ekonomiczne, zresztą co u Nas jest do grabienia?

    • @top1firma Co jest do grabienia? Złoża węgla, gazu łupkowego, cynku, uranu… Dostep do portów, przy których morze nigdy nie zamarza. A jeśli tego mało to jeszcze mogliby zagrabić Twoje życie – może chociaż to zyska wysoki priorytet na Twojej liście dubr wartych obrony.

  • @anoriell Możliwe, ale to chyba bylibyśmy ostatnim państwem do splądrowania. Rozglądając się po naszych sąsiadach to nasze wojsko to pikuś. Również chciałbym abyśmy mieli porządną armie… Ale chyba są ważniejsze rzeczy niż kupowanie rozlatujących się F16 za miliony dolarów?

  • Oj kocham żołnierzy. Nie wiem co w tym jest ale do żołnierza kobiety lecą.

  • Tak was czytam, zwłaszcza autorkę wpisu i stwierdzam że większość z was polską armię widziała tylko w TV.

    Polskie czy Rosyjskie reklamówki, te i te aż kipią propagandą. Naogląda się taki napaleniec, wstąpi do NSR i tu pierwsze zderzenie z rzeczywistością. Hasła typu „czas profesjonalistów”, mało co mają wspólnego z prawdą, że mimo tej całej nagonki na służbę wcale nie jest tak prosto zostać żołnierzem zawodowym, bo mimo to że można Cię porównać z supermenem, nie zostaniesz zawodowym, bo pierwszeństwo mają tak zwane „garbusy”. Syn komandora, czy bratanek generał, którzy np. egzaminy z w-f zdają tylko na papierze, a w rzeczywistości to są takie mameje, bez kondycji i co gorsza bez mózgu…

    Tak drodzy czytelnicy, nasza armia zamienia się w armie „garbusów”, która z profesjonalizmem mało ma co wspólnego…

    Ciekawą kwestią jest też rozporządzanie budżetem na armię. Nie jeden właściciel dobrze prosperującej firmy by się załamał, widząc tak bez sensownie wydawane pieniądze… Nie wiem czy wiecie ale WP istnieje takie pojęcie jak „ceny wojskowe”, coś co w cywilu kosztuje 1 PLN w wojsku kosztuje 2 PLN ;-) Bezsens….

    Pozdrawiam
    Żołnierz zawodowy

    • Pytanie pierwsze i najważniejsze: A gdzie mieliśmy widzieć? Na wycieczce do Afganistanu?

      Właśnie o tym jest wpis. O tym co pokazuje się w telewizji i jaki jest MARKETING (słowo klucz) polskiego wojska. Marketing nie ma wiele wspólnego z działem księgowości firmy, czy wujem Januszem w kadrach…

      Komentatorzy też piszą właśnie o tym, że w polskiej armii jest „burdel” i pasowałoby coś z tym zrobić. Z marketingową propagandą też, bo nawet tej nie potrafimy zrobić dobrze.

  • @Żołnierz:
    Pytanie pierwsze i najważniejsze: A gdzie mieliśmy widzieć? Na wycieczce do Afganistanu?

    Właśnie o tym jest wpis. O tym co pokazuje się w telewizji i jaki jest MARKETING (słowo klucz) polskiego wojska. Marketing nie ma wiele wspólnego z działem księgowości firmy, czy wujem Januszem w kadrach…

    Komentatorzy też piszą właśnie o tym, że w polskiej armii jest „burdel” i pasowałoby coś z tym zrobić. Z marketingową propagandą też, bo nawet tej nie potrafimy zrobić dobrze.

  • Polska nie jest krajem, który aż tak jak Rosja miałby angażować się w konflikty zbrojne. W naszej reklamówce co mieliby pokazać? Bośnię? Afganistan? Irak? W Rosji ciągle się tam gdzieś tłuką, i to nie jak my – na misjach pokojowych. Oni sami załatwiają swoje sprawy, jak chociażby w Gruzji, Czeczenii czy Osetii. Teraz – Ukraina.

    Jak wstąpisz do wojska w Rosji, to jest nawet spora szansa, że będziesz mieć możliwość kogoś zastrzelić. Polak co najwyżej gdzieś na minę wjedzie.

  • Ze skrajności w skrajność, kilkanaście lat temu każdy probował się wymigać od obowiązkowej służby a teraz coraz więcej osób decyduje sie zostać zawodowym żolnierzem. co za tym przemawia?
    Przede wszystkim czasy w których zyjemy i kiepskie perspektywy, kto tylko może wybiera szkołe mundurową , dobre zarobki + szybsza emerytura, coś chcieć więcej :)

    Spor rosyjski rzeczywiście trafia do człowieka, ale jak mówią Rosja to nie kraj to stan umysłu :)

  • Wydatki na wojsko są bardzo ważne. W związku z wydarzeniami na Ukrainie nie muszę chyba nikomu mówić jak ważne. Nie należy oszczędzać zgadzam się, ale nie należy też przeginać w drugą stronę i kosztem obywateli budować budynki wojskowe czy kupować sprzęt, jeśli ludzie nie mają na chleb.

  • Czy będą nowe wpisy?
    Pozdrawiam

  • Od strony wojskowej każdy kto wstępuje w szeregi wojska chciałby wiedzieć, że jak zakończy już w nim karierę to na cywilnym rynku pracy też się odnajdzie bo w wojsku zdobędzie wiedzę i umiejętności które po odbytej służbie dla ojczyzny dadzą mu możliwość dalszej normalnej egzystencji w społeczeństwie. Takie spoty jak ten pierwszy mogą działać na wyobraźnie dzieci, które w ten sposób wyobrażają sobie później służbę (jak film, czy grę komputerową) ale nie dojrzałej osoby, która myśli o swojej przyszłości.

  • Niestety, ale trudno się z Tobą nie zgodzić. Polskie spoty są… płaskie, nijakie. Dziewczyna mierzy puls na szyi siedzącego przed nią dzieciaka, a potem to skinienie głową w stronę matki w sensie ‚będzie żył’. Swoją drogą oglądając te reklamy można dojść do wniosku, że wojsko to głównie deszcz, piasek i podawanie ręki koledze ;)

  • Obejrzałam wszystkie trzy, polskie spoty i to nawet po dwa razy. Reakcja? Uśmiech, chociaż nie do końca szczery. Filmiki są moooocno przerysowane, takie wręcz cukierkowe. Chyba, że o to autorom chodziło, ale nie sądzę…

  • A mnie ani nie ziębi, ani parzy. Jeśli ktoś chce się tarzać w piasku i taplać w błocie po deszczu, to czemu nie, jego wybór. Można poczuć się altruistą, a dodatkowo mieć darmowy survivre. Nie widzę w tym nic złego, choć z prawdziwy wojskiem taka zabawa ma raczej niewiele wspólnego.

  • W życiu nie czytałem tak fascynującego artykułu o zawodzie żołnierza. Pewnie są tu ludzie interesujący się poligrafią, które serdecznie zapraszam do odwiedzenia blogu o tej tematyce.

  • drozdullo

    Ja tam chcę żyć w mocnym i dobrze chronionym kraju! Potrzeba nam mocnej i dobrze wyposażonej armii!

  • Też uważam, że trzeba więcej inwestować w wojsko, ponieważ najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo. A rosyjski spot to jak zwykle propaganda, ale już każdy się do tego przyzwyczaił.

  • jak niektórzy zauważyli nasze wojsko jest na niskim poziomie i nie mówię to o jakiś służbach specjalnych ale ogólnie o Polskim wojsko i ich wyposażeniu. Z drugiej strony nie ma się co dziwić skoro w Polsce jest 40 mln ludzi a w takich stanach 300 mln tym samym pieniądze na uzbrojenie i szkolenie wojska w USA a nawet w Rosji są dużo większe niż w naszym kraju i to się nie zmieni. Co do samych spotów mi tam wszystkie się podobają

  • Rosjanie zawsze znani byli z dobrej propagandy… Problem polega na tym, że nie tylko oni próbują. USA czy Niemcy też mają tutaj swoje dokonania…

    Co do armii – chciałbym żyć w idyllicznym społeczeństwie gdzie armia jest zbędna. Niestety tak nie jest. Niezmiernie cieszy mnie jednak fakt, że w Polsce armia jest już tylko zawodowa (jakoś nigdy nie chciałem tam trafić :) )

    A co do spotów – spot jak spot. To kwestia gustu. W każdym jest cołś szczególnego.

  • Spoty jak najbardziej spełniają swoją rolę, a potrzebne są Rosji bardzo, ponieważ drastycznie spada tam dzietność, a co za tym idzie liczba obywateli też się zmniejsza. Sam kraj (powierzchnia) się nie kurczy. Ktoś tego w końcu broni

  • Ja też wybieram żołnierza tytana;)

  • Spoty Rosji są potrzebne ale w celach propagandy natomiast jeśli chodzi o dzietność to korzystają z ludności mieszkającej poza granicami Rosji

  • Rosjanie zawsze działali podstępem, a my sprytem i próbą przechytrzenia przeciwnika. Mam nadzieję, że nasz system działa dalej poprawnie…

  • A mnie nomen – omen nie przyjeli do wojska. Chyba w takim razie powinienem się cieszyć.

  • Gordon.com.pl

    Zadaniem armii jest ochrona granic państwa przed najazdem obcych wojsk. Tak było zawsze zastanowić się można.nad postrzeganiem wojska przez społeczeństwo. – Mam wrażenie ,że spektakl się dopiero rozpoczyna. War never changes…