Kosmetyki na zimę w 6 odsłonach

30 stycznia 2014 Lifestyle

Zima jaka jest każdy widzi, -15 ºC życia nie ułatwia, ale jakoś trzeba sobie radzić. Wybrałam dzisiaj moich 6 must-have kosmetyków na tą ciężką porę roku i postanowiłam podzielić się stworzoną listą…

Kosmetyki na zimę
Kosmetyki na zimę

1. Miodek Oriflame

Oficjalnie nazywają go kremem uniwersalnym, a tak naprawdę jest to malutka beczułka wazeliny o mnóstwie możliwych zapachów do wyboru. Dzięki super poręcznemu opakowaniu zawsze jest w mojej torebce i czeka w pogotowiu na uratowanie spierzchniętych ust lub przesuszonych od zimna skórek wokół paznokci.

2. Glicerynowy krem do rąk

Tutaj firma jest zupełnie obojętna – ważne, żeby miał w sobie zbawienną nawilżającą glicerynę. To kolejna część ekwipunku, która zawsze musi znajdować się w torebce podczas zimowego wyjścia z domu, w przeciwnym wypadku moje dłonie wysychają na wiór!

3. Zapachowy krem do stóp

Tak jak pisałam w notce o przemarzniętych stopach – w zimę ich pielęgnacja jest szczególnie ważna! Ja szczególnie upodobałam sobie kremy marki Footworks Avonu. Mają odpowiednią kosystencję, bardzo szybko się wchłaniają i co najważniejsze: mają przepiękne zapachy, które umilają wieczorny rytuał pielęgnacji stóp. Mój ulubiony zapach to czekolada i granat, ale niestety bardzo rzadko pojawia się w katalogu…

4. Olej arganowy do włosów

Włosy zamęczone czapką i szalikiem również wymagają zimą szczególnej uwagi. Moim ostatnim odkryciem jest Arganowy olejek firmy Eveline będący tak naprawdę mieszanką kilku odżywczych składników, m.in. keratyny i olejku łopianowego. Ma bardzo wygodne opakowanie, cudownie pachnie i przede wszystkim świetnie działa na zmęczone zimą włosy.

5. Krem Garnier BB

W zimę, jak wiadomo nic nam się nie chce… Krem BB jest niezłą odpowiedzią na ten problem. Jest kremem i podkładem w jednym. Bardzo dobrze wyrównuje koloryt skóry i całkiem nieźle ją nawilża. W każdym razie, dzięki niemu mój poranny make-up zajmuje trochę mniej czasu :)

6. Żele pod prysznic Original Source

Nie ma to jak wziąć bardzo gorący prysznic po mroźnym męczącym dniu. Te super zapachowe żele pod prysznic zdecydowanie jeszcze bardziej umilają zakończenie dnia. Czekoladowo-pomarańczowy naprawdę pachnie jak ciasto, a malinowo-waniliowy przywodzi na myśl smoothies z wakacji ^^ Polecam!

A Wy jakie macie kosmetyki na zimę?

Share with friends:

  • 1. Krem na zimę z filtrem 15.
    2. Pomadka Nivea – taka niebieska.
    3. Te same żele: mam maline z wanilią. BOSSKI.
    4. Do stóp niestety tylko Ziaja „krem do rąk i stóp głęboko odżywczy” – te z Avonu to już chyba powinnam wywalić, są takie stare ;)

  • mru

    Oleje do włosów uwielbiam i uważam że nie tylko zimą są świetne <3 Ja mam Loreal Extraordinary Oil i jest super. Ale ma poważną konkurencję w postaci olejku z Orofluido który jest jak marzenie, nie obciąża i z każdym użyciem czuję, jak bardzo włosy stają się zdrowsze i lepiej odżywione. Niestety, kosztuje 2x więcej, no 'ale' ;)

    Kremów do rąk mam jakieś 3 porozkładane w strategicznych miejscach (kuchnia, biurko, torebka), podobnie z balsamami do ust, które poniewierają się wszędzie i to jest świetny sposób żeby nie zapominać o ich używaniu! Mieć ich z 5 n.n Uwielbiam Carmex, zaraz po nim Nivea Lip Butter, za to mega droga jak na tego typu produkt Welleda to totalny niewypał.

    Z okazji śniegu i wiatru w oczy dodałabym do Twojej listy wodoodporny tusz do rzęs ;)

  • Ja mam z kosmetyków zimowych:
    1) mydło
    2) szampon z przystojnym panem na nalepce
    3) dezodorant takiej marki jak popularne buty
    4) perfumy zawierające w nazwie jeden z toksyczniejszych pierwiastków
    5) dużo dobrego piwa :)

  • Magda

    1.Do włosów Wella Luxe Oil.
    2. Do twarzi i ciała Bio Oil plus podkład Maxfactor (na twarz, bo inaczej wyglądam jakbym miala problem ze snem).
    3. Do ust pomadka Oeparol z wiesiołkiem.
    4. Krem d rąk DeBa BioVital pachnący jak kinder bueno.
    5. Do stóp mam któryś z kremów Scholl.
    6. Żel obecnie Fa jakiś taki fioletowy.
    7. Dobre winko:)

  • zmora

    Oleju kokosowego używam zamiast wszystkiego! Spożywczy, nierafinowany – do olejowania włosów, zamiast kremu i balsamu do skóry + do jedzenia! :)

  • Z tym make-up’em zimowym to trafiłaś. Kompletnie nie chce mi się go robić i takie kosmetyki 2 w 1 są rozwiązaniem. BB Garniera nie do końca mi pasuje i w sumie szukam czegoś nowego.
    Co do kosmetyków na zimę uwielbiam korzenne masło do ciała Organique :)

  • Kolejna zima i kolejny raz już prawie się przekonałem do używania czegoś na włosy… Jestem blisko ;)

    Co do żelu pod prysznic to ja lubię z tej serii czekoladę z miętą.
    A poza tym uwielbiam ten
    http://www.yves-rocher.pl/higiena/jardins_du_monde/zel_pod_prysznic_ziarna_kawy

    On na prawdę pachnie jak dobre espresso.

  • @mru: Ja zostawiam sobie wodoodporny tusz tylko na okazję wyjazdów na żagle – zmywanie go wieczorem jest trudne i nie współgra z zasadami zimowego leniwca xD

    @Magda: Krem do rąk o zapachu Kinder Bueno już wiem czego będę szukać przy następnej wizycie w drogerii ;)

    @Jakub: Piwo nabłyszcza włosy – od razu widać znawcę ;D

    @zmora: Jeszcze nigdy nie korzystałam z oleju kokosowego, ale czuję się zachęcona! :D

    @Dorota: Pochwal się proszę, jak już uda Ci się znaleźć coś ciekawszego – a nuż mnie też będzie bardziej pasować :)

    @wbielak: O! Z Yves Rochera lubię ten kakaowy, ale to dlatego, że przy tym kawowym ciągle mam wrażenie, że jest właśnie bardziej męski niż się dla mnie nadaje ;)

  • Ja również uwielbiam te żele pod prysznic z Original Source, są rewelacyjne! Każdy lepszy od poprzedniego :)

  • Zgadzam sie z Magdą

    Pozdrwiam
    Kate

  • Bardzo ciekawa lista, choć można byłoby ją rozszerzyć. Produktów z listy must have jest znacznie więcej.

  • W zimę Nie wychodzę bez pomadki zabezpieczającej nivea oraz kremu do rąk Avon

  • Olej arganowy świetnie nadaje się nie tylko do włosów ale także do pielęgnacji skóry, a w połączeniu z kwasem haliuronowym daje niesamowity efekt.

  • violetka

    Żele pod prysznic Original Source malinowy i czekoladowy to „najsmaczniejsze” :)