Stay [2005]

24 stycznia 2011 Film
Stay
Plakat z Filmweb.pl

Lubię takie filmy jak Stay (polski tytuł to: Zostań). Psychodeliczna przeplatanka jawy i snu. W sumie nie wiadomo, o co chodzi i do głowy przychodzą setki prawdopodobnych przyczyn takiego, a nie innego biegu wypadków. Aż do ostatniej sceny. Ostatnia scena zawsze wszystko wyjaśnia.

Tutaj nastąpiło zaskoczenie. Otóż tym razem ostatnia scena nie pokazała tego, co podejrzewałam mniej więcej od połowy filmu. Zaskoczenie zdecydowanie na plus. Dla odmiany główny bohater Sam (Ewan McGregor) nie jest schizofrenikiem i nie nawyobrażał sobie wszystkiego, co się w okół niego dzieje.

Lubię takie filmy. Interesujące ujęcia. Nieuporządkowane przeskoki między scenami. Płynne przejścia z żyrandolu w salonie do świateł ulicznych. Z porannego przecierania twarzy do jazdy na rowerze w tłumie pieszych.

Mogę z czystym sumieniem zachęcić do obejrzenia filmu Zostań. Jest tylko jeden warunek: 120 niezajętych minut. Oglądanie Stay po kawałku z przerwami nie ma najmniejszego sensu. O książkach słyszałam: „Świetna, ale to nie jest czytadło do autobusu”. O Stay należałoby powiedzieć: „Świetny, ale to nie jest film na przerwę w nauce„.

Share with friends: