Ciekawy przypadek Benjamina Buttona [2008] – Smutny film wieczorem

10 lipca 2009 Film

W środku nocy obejrzałam The Curious Case of Benjamin Button. Wbrew wszelkim złośliwym żartom na temat tego filmu, nie miał on zupełnie nic wspólnego z Forestem Gumpem.

The Curious Case of Benjamin Button
Plakat z Filmweb.pl

Jeszcze nigdy nie widziałam obrazu tak przejmująco smutnego.
Banalny. Z domieszkami holiłudzkich światełek i wtórnych motywów. Główna historia miłosna wcale nie jest szczęśliwa. Ładna owszem, ale nie szczęśliwa.
Po takim filmie człowiek przestaje się bać starości. Widzi scenariusz gorszy. Nie zestarzejesz się, nie będziesz oglądać swoich zmarszczek. Zestarzeją się wszyscy, których kochasz, a ty jako nastolatek nie będziesz w stanie się nimi zająć.

Całej tej smutności nie przeszkodził nawet Brad jako główny bohater. Ani nawet to, że przefarbowali Galadrielę na rudo i nareszcie była naprawdę piękna.

Share with friends:

  • Rock

    Zgadzam się. Nawet Brad tego nie zepsuł :)

  • Wróciłem do starszego, ale nie odstającego jakością od innych wpisu. Jeżeli chodzi o Ciekawy przypadek Benjamina Buttona daje mu czwórkę w dziesięciostopniowej skali. A Ty?

    • Aż zajrzałam na filmweb, żeby to sprawdzić ;)
      Tuż po obejrzeniu filmu wystawiłam mu ocenę: 9/10